Aby moje wnuki żyły w lepszym kraju

Wpis

środa, 13 stycznia 2016

Co powiedziałem na obywatelskim wysłuchaniu publicznym w sprawie tzw ustawy o sześciolatkach.

9 stycznia br. na Uniwersytecie Warszawskim  odbyło się obywatelskie wysłuchanie publiczne w sprawie tzw. ustawy o sześciolatkach .  W poście   z dnia 10 stycznia napisałem co usłyszałem podczas spotkania.   Poniżej prezentuję,  co powiedziałem,  wersja wygładzona i skrócona  (moja wypowiedź znajduje się na youtube ,  3 godz. 20 min. nagrania)

1.  Jeśli w przyszłości rząd podejmie decyzje o posłaniu 6-latków  do szkoły to jako obywatel będę się domagał wprowadzenia 10-letniej edukacji powszechnej w układzie 3-letnia szkoła podstawowa,  7-letnie gimnazjum.   Uzasadnienie:

a)   nie ma potrzeby posyłać młodych ludzi rok wcześniej do pracy,

b)   autorzy reformy systemu edukacji ulegli urokowi liczby 3.  3 lata edukacji zintegrowanej,  3 lata nauki w podziale na przedmioty w szkole podstawowej,  3 lata gimnazjum,  3 lata liceum lub szkoły zawodowej.    Podstawa programowa dla każdego z ww. 3-letnich okresów jest przygotowana przez inny zespół dydaktyków.  Skutek jest taki, że młodzież  dobrze zna historię  okresu starożytności i mało wie o historii najnowszej,  zna mechanikę i nie wie nic o fizyce kwantowej,   zna geometrię i nie wie nic o rachunku prawdopodobieństwa i statystyce.  7-letnie gimnazjum powinno wyposażyć w  kompendium wiedzy niezbędne w XXI wieku i do dalszej edukacji.

c)   10-letnia edukacja powszechne ma szczególne znaczenie dla 1/3 młodych ludzi którzy kontynuują  edukację w szkole zawodowej,

d)   3-letnie szkoły podstawowe pozwolą utrzymać małe placówki szkolne na terenach wiejskich w połączeniu lokalowym z małymi przedszkolami.   

e)   rozpoczęcie nauki w gimnazjum w wieku 9 lat może pomoże w łagodniejszym przejściu przez tzw. "wiek trudny"  młodzieży",

 

2.   Jeśli w przyszłości rząd podejmie decyzje o posłaniu 6-latków  do szkoły to jako obywatel będę się domagał aby zajęcia w pierwszych trzech  klasach  szkoły podstawowej  trwały od godziny 8.00  do  16.00,  aby klasa była pod opieką nauczyciela i asystenta.    Uzasadnienie:

a)   w przedszkolu dziecko ma zapewnioną opiekę od 7.30 do 17.00, co umożliwia rodzicom pracę zawodową. 

b)   dodatkowe zajęcia to wychowanie fizyczne, zabawa,  zajęcia plastyczne itd.

c)   w szkole są świetlice,  ale w większości  to "przechowalnie",  dla 6-8-latków lepiej aby  dodatkowe "zajęcia"  odbywały się w ich   klasach.

d)   co robią dzieci odbierane po 3-5 godzinach zajęć szkolnych przez babcie, płatne opiekunki,.....?    Siedzą w domu przed TV, komputerem.    Nie ma podwórka z trzepakiem,  nie ma wspólnego popołudniowego pasania krów na wsi.   Dzieci nie nabywają kompetencji społecznych,  które mogły zdobywać jako 7-latki w przedszkolu. 

 

3.     Jeśli w przyszłości rząd podejmie decyzje o posłaniu 6-latków  do szkoły to jako obywatel będę się domagał aby zweryfikowano program nauczanie początkowego.  Zmiana powinna realizować hasło "Więcej przedszkola w okresie  nauczania początkowego".   Więcej zabaw, przygotowywania przedstawień,  śpiewu, tańca,......  więcej pracy w grupie.    Uzasadnienie:

a)   jak w punkcie 2,   trzeba rozwijać bardziej kompetencje społeczne,    położenie  w salach klasowych dywanów,  to za mało,

Ps.     Organizatorami wysłuchania obywatelskiego byli: Uniwersytet Warszawski, Wydział Pedagogiczny Uniwersytetu Warszawskiego, Fundacja Przestrzeń dla edukacji, Fundacja Idealna Gmina, Fundacja Rozwoju Dzieci im. Jana Amosa Komeńskiego, Federacja Inicjatyw Oświatowych, Federacji Stowarzyszeń Nauczycielskich, Stowarzyszenie Rodzice w Edukacji. Instytucjami wspomagającymi są: Fundacja im. Stefana Batorego oraz Fundacja Pracownia Badań i Innowacji Społecznych „Stocznia”. 

A poza tym sądzę, że dziennikarze muszą wziąć sie do pracy.

Informacje o nowych wpisach na Facebooku i  Twitterze

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
mazur.krzysztof
Czas publikacji:
środa, 13 stycznia 2016 23:00

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • missjonash napisał(a) komentarz datowany na 2016/01/13 23:12:01:

    No cudowne to jest. Podoba mi się. Tylko niezależnie czy to było to co rok temu czy Twój pomysł. Szkoły muszą być przygotowane na "obsługę" dzieci, które nie wysiedzą tyle w ławkach i potrzebują zabawy. A nie wszystkie szkoły się przygotowały. Zostałam nieźle zelżona za protestowanie przeciwko sześciolatkom w szkołach jakieś 2 lata temu. A chodziło mi o to aby szkoła była gotowa i programowo i lokalowo na małe dzieci. Nie uważam, że nasze dzieci są głupsze niż gdzie indziej. Posłałabym nawet 4 latka do szkoły gdyby była taka jak w innych krajach.

  • mazur.krzysztof napisał(a) komentarz datowany na 2016/01/14 09:38:17:

    @missjonash
    Moje "badania" 6-latki w szkole obejmują próbę 4 dzieci i okres ostatnich 5 lat. Postęp jest. Nauczyciele dobrze poradzili sobie z dostosowaniem tempa nauki czytania pisania do możliwości 6-latków. Nie byli przygotowani (i często nie są nadal)do zajęć typu zabawa edukacyjna. Jak napisałem położyć dywan w klasie to za mało. Szczerze mówiąc to nauczyciele zostali pozostawieni sami sobie, nie otrzymali wsparcia w postaci szkoleń.

  • kontaoszczednoscioweblog napisał(a) komentarz datowany na 2016/03/24 17:40:23:

    Kiedy pan odniesie się do tego co się dzieje w PL z trybunałem?

  • kontaoszczednoscioweblog napisał(a) komentarz datowany na 2016/03/24 17:40:55:

    Kiedy odniesie się pan do tego co się dzieje w PL?

Dodaj komentarz