Aby moje wnuki żyły w lepszym kraju

Wpis

wtorek, 25 lipca 2017

Apel do opozycji:  Przyjmijcie uchodźców z PiS

Wśród posłów PiS jest wielu/kilku,  którzy mają dość niekonstytucyjnych i antydemokratycznych inicjatyw ustawodawczych swojej partii. Mają po 30-40 lat,  siedzą w tylnich ławach,  to ich pierwsza kadencja w Sejmie,  ich pozycja w mieście/gminie i rodzinie wzrosła odkąd zostali posłem i jeszcze nigdy w życiu nie zarabiali tak dużych pieniędzy jak obecnie.   Sumienie podpowiada im żeby zagłosować  przeciwko niekonstytucyjnym ustawom,  a powstrzymuje  ich strach.  Strach przed usunięciem z klubu,  niemożliwością startu w kolejnych wyborach,  samotnością w Sejmie, samotnością w polityce,  itp.

Apel do partii opozycyjnych,  przedstawcie  posłom PiS następującą ofertę:

"Kto zagłosuje przeciwko niekonstytucyjnym, antydemokratycznym ustawą autorstwa PiS i zostanie wyrzucony z partii i klubu parlamentarnego PiS:

  1. zostanie przyjęty do klubu parlamentarnego partii opozycyjnej (nie jest to równoznaczne z przyjęciem do partii),
  2. otrzyma w najbliższych wyborach np. 3 miejsce na liście wyborczej w okręgu z którego obecnie jest posłem."

Posłom PiS programowo najbliżej jest do PSL i Kukiz'15,  ale w przeszłości były transfery do PO.  Powyższa oferta nie dotyczy sytuacji,  gdy poseł PiS chce przejść do klubu opozycyjnego, bo tak mu wynika z cynicznej kalkulacji.  To jest oferta dla "uchodźcy" ,  który  wykazał się poselską odwagą,  opowiedział się w głosowaniu za Konstytucją RP i rozpętała się dla niego wojna ze strony PiS.

Liderom partii opozycyjnych,  którzy  będą się wzdrygać na przedstawiona powyżej propozycję podpowiem "Obrona demokracji warta jest "mszy"". Nie wszyscy posłowi PiS chcą dyktatury,  oni chcą lepszej Polski.  Gdyby taka inicjatywa  została ogłoszona rok temu, być może kilka dni temu ustawa o SN nie uzyskałaby większości w głosowaniu.

Nie oczekujmy wielu odważnych.  Na początek wystarczy jeden.  Aby tama pękła wystarczy  mały przeciek.   Na pierwszą pikietę KOD przed Trybunałem Konstytucyjnym w listopadzie  2015 przyszło 100-200 osób.  A dzisiaj w wielu miastach Polski protestują tysiące.

 

A ponadto uważam,  że dziennikarze powinni się wziąć do rzetelnej pracy.  Więcej informacji, miej komentarzy.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
mazur.krzysztof
Czas publikacji:
wtorek, 25 lipca 2017 00:02

Polecane wpisy